O NAS
R2. Sztuka Reportażu.
To fantastycznie, że chcecie poznać nas trochę bliżej! Zapoznanie się ze swoją ekipą, która spędzi z Wami podczas ślubu i wesela cały dzień to bardzo, ale to bardzo istotna rzecz. I choć zdajemy sobie spawę, że te kilka słów przeczytanych tutaj to nie to samo, co kilka rózmów przez telefon lyb spotkanie na żywo, to na pewno przybliży Wam choć trochę nasze sylwetki i to, czego możecie sie po nas spodziewać. A my, jak to ludzie sztuki mamy oprócz fotografii i filmu kilka innych pasji. Sprawiają one, że możemy ciągle się rozwijać i być coraz doskonalszymi ludźmi i fachowcami. To, co można o nas powiedzieć to na pewno to, że jesteśmy ludźmi gór. Wspólnie zdobywamy wyżyny rozsiane po naszym kontynencie, ale nie tylko. Podróże to coś, co kochamy. Języki to coś, na czym się znamy! Hiszpański, Włoski, Angielski. A i delikatnie Niemiecki. Idealnie nadajemy się zatem do wesel międzynarodowych. Zachęcamy Cię gorąco do sprawdzenia naszych innych mediów społecznościowych typu Facebook czy Instagram. Poniżej dowiesz się o nas jeszcze więcej, a przyciski w dalszej części strony zaprowadzą Cię do naszego prywatnego świata na Instagramie.
Chyba jesteśmy jednymi z tych osób, którym pisać o sobie stosunkowo łatwo. A to dlatego, że moglibyśmy napisać naprawdę bardzo, bardzo dużo. Zacznę więc może od tego skąd pochodzimy i gdzie mieszkamy, byście już na samym początku wiedzieli jak będzie z dojazdem na Waszą uroczystość.
Obydwoje mieszkamy w miejscowościach oddalonych od siebie dokładnie o 60 kilometrów. Ja, czyli fotograf pochodzę z malutkiej i jakże pięknej podkrakowskiej wsi o nazwie Brodła. Tam mam swój piękny dom i tam bywam od czasu do czasu. Właściwie średnio co tydzień.
A jest tak, ponieważ aktualnie mieszkam w Warszawie. Przeprowadziłem się tam dwa lata temu i na razie planuję pobyć tu jakiś czas. Warszawa to piękne, nowoczesne miasto pełne urokliwych zakątków i nowoczesnej architektury. I chyba ta architektura przyciągnęła mnie tu najbardziej. No i jeszcze Metro! Mało kto wie, ale metrem uwielbiam jeździć. Nierzadko biorę aparat do ręki, wybieram się na najbliższą mi stację „Ratusz-Arsenał” i wyruszam w podróż w nieznane.
Radek jest mieszkańcem województwa śląskiego, zamieszkuje Czechowice-Dziedzice. Dzięki naszym lokalizacją mamy możliwość jeździć na Wasze uroczystości po znacznej częsci kraju. Co oczywiście sprawia nam ogromną przyjemność.
Nie obyło by się również bez wycieczek poza granice naszego kraju. Radek, jako urodzony wędrowiec organizuje wyprawy jako lider z biurem podróży „Soliści”. Oprócz zabrania go ze sobą do kościoła na Wasz ślub, możecie pojechać z nam na Islandię, do Maroka czy wejść na Kilimandżaro w Afryce 🙂
W branży ślubnej jesteśmy obydwoje od 8 lat. Kiedy Radek kręcił swoje pierwsze filmy na weselach, Rafał w tym czasie realizował swoje motoryzacyjne marzenia i woził Pary Młode pięknym Mercedesm klasy S z 1962 roku. Było to zalążkiem również jego pasji do fotografii, gdyż wraz z zakupem samochodu poszła decyzja o kupnie swojego pierwszego aparatu. W celach autopromocji rzecz jasna. I tak się zaczęło.
Produkcja filmu RunTruck Production.
Rok 2021 był czasem wielu zmian na świecie. Tak też wydarzyło się w głowie Rafała, który umyślał sobie, że będzie od teraz fotografował śluby. I mniej więcej w tym samym czasie spotkał się z Radkiem. Wspólna pasja do gór i chęć współtworzenia z zakochanymi w sobie ludźmi najpiękniejszych pamiątek w ich wymarzonym dniu sprawiła, że postanowiliśmy połączyć swoje siły. Dogadujemy się świetnie od pierwszego wesela. I od pierwszego wejrzenia, chciałoby się rzec 🙂
I tak już piąty sezon będziemy tworzyć Wasze niepowtarzalne historie. Tworzymy atmosferę chaosu i zawsze panujemy nad sytuacją. Nie wchodzimy sobie w kadry i nie walczymy o miejsca. Reagujemy intuicyjnie. Nasz reportaż „gada” ze sobą, a nie są dwoma losowymi pamiątkami. Nie słyszycie sprzecznych poleceń, nie powtarzacie tych samych rzeczy dwa razy, nie macie poczucia bycia na planie filmowym. Wy możecie po prostu być sobą, a emocje i chwila robią resztę.
Naszym celem jest zostać najlepszą ekipą reportażową w ciągu najbliższych kilku lat. Dlatego nie zwlekajcie, pomóżcie nam w tym jakże ambitnym zamiarze i skontaktujcie się w celu umówienia sesji zdjęciowej lub reportażu ślubnego.
